Chciałem podejść na szybko na Magure od strony Mesznej - starą trasą.
Jednak po dojściu w okolice dawnego kąpieliska stwierdziłem że wyżej nie dam dziś rady.
Pochodziłem trochę w okolicach Lanckorony.
To był początek marca 2026 r.
Stara trasa cały czas wymaga kilku krótkich przystanków :D
Trochę zarosła i ma dość głęboki śnieg który wyciska ze mnie siódme poty.
Kiedyś spotkałem tu wilka. Dziś spore stado dzików z małymi.
Przy czerwonym szlaku odpuszczam dalsze podejście. Podejście w sniegu dało mi nieźle popalić :)
Pora zobaczyć dziś inne tereny.
W okolicach Lanckorony.
Powrót czarnym szlakiem do auta.
Trzeba będzie powtórzyć "szybkie" podjeście na Magure :DDD















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz