Szybki wypad czarnym szlakiem na Baranią Górę.
Start na zakręcie.
Śnieg dziś miękki.
Trochę histori.
I dużo słońca.
Czasami bez śniegu.
Czasami śnieg z wodą.
Czasami sama woda.
Dziś zoomy smartfonowe.
Czasami sam śnieg.
Dziś totalne pustki na szlaku.
Widoki rewelacyjne. Wcześniej takich nie miałem tutaj.
Po "renowacji" wieża widoczna gołym okiem z bardzo daleka :D
Tatry.
Jedyny turysta spotkany bliżej parkingu. Uwielbiam marcowe Beskidy.























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz