Spontaniczny wypad na Police. Kawa i ciastko w schronisku oraz restart na Hali Krupowej.
Polica w chmurach.
Jak się okazało trzeba było iść później tego dnia.
Do następnego.
Po dwóch tygodniach kolejne podejście.
Tym razem od strony Mosornego.
Babia Góra.
Pilsko, Rysianka oraz Romanka.
Jałowiec.
Koniec lipca więc cienie coraz dłuższe,
Motyw przewodni tego dnia to Babia.
Na Cylu.
Szarlotka robiona jest popołudniu. Więc next time będzie popołudniu.
Powrót tym razem przez Police.
Okrąglica.
Na całej trasie dziś bardzo mały ruch.
Na Babiej pewnie tłoczno.
Dłuższy restart w cieniu.
Mała Babia i Mosorny Groń.






































































